Ubezpieczeni mają łatwiej

Chociaż świat i Polska w ciągu ostatnich 20 lat zmieniły się bardzo, to ciągle mamy nad Wisłą problem z powszechnością ubezpieczeń. Z czego to wynika? Po części z żywych ciągle w niektórych kręgach przesądów, że nie należy „wywoływać wilka z lasu”. Opierając się o ten tok myślenia ludzie unikają jakichkolwiek rozmów o złych rzeczach, które mogą się wydarzyć, a już w ogóle nie ma mowy o tym, by się formalnie ubezpieczać.

Polacy niechętnie wydają też pieniądze na coś, co może, ale nie musi się przydać. Tym samym dla części z nas uiszczanie co miesiąc składki ubezpieczeniowej to wydatek zbyt duży i zbędny. To mówi sporo o poziomie zarobków w Polsce, które są na tyle niskie, że każą „szczypać się” z każdym groszem.

Społeczeństwo nie ma też zaufania do firm ubezpieczeniowych. Łatwo spotkać się z poglądem, że ubezpieczyciel i tak zrobi wszystko, co w jego mocy, byle tylko nie wypłacić nam pieniędzy. Owszem, zdarzają się takie sytuacje.

Dlatego ubezpieczać należy się z głową, a nie ulegać magii reklam. Warto poradzić się fachowca lub zajrzeć na fora internetowe.